niedziela, 15 lutego 2015

50 twarzy Greya = 6 medialnych kłamstw o miłości

Poster filmu 50 twarzy Grey'a
- mat. prasowy
50 twarzy Greya - czytałam, jak większość populacji damskiej (w końcu książka to bestseller od 2011 roku!). Trafiła na ekrany, ale nie zamierzam iść do kina. Adaptacja Sama Taylora-Johnsona i tak odniosła sukces, biorąc po lupę ilość rezerwacji seansu walentynkowego. Nie chcę dokładać cegiełki do triumfu tego "dzieła", które promuje patologiczną miłość. 50 twarzy Greya to sześć medialnych kłamstw o miłości. Literacki pornos, który jest kolejnym przesunięcie granic. A ja apeluję - ludzie pamiętajcie, co jest fikcją, a co rzeczywistością.

czwartek, 12 lutego 2015

Field recording, czyli media zastępują zbyt wiele

Media odbijają rzeczywistość,
źródło: jeja.pl
 Zadziwiający jest wielki sukces płyty CD z ciszą, którą nagrano w kościele św. Piotra we wsi East Blatchington. Raptem ½ godziny materiału okazało się hitem; zamówienia przychodzą z całego świata. Niby nic - skrzypienie drzwi, śpiew ptaków... Podobnych pomysłów na świecie nie brakuje.

poniedziałek, 9 lutego 2015

Edukacja medialna przemycona w filmie "Z dystansu" (Detachment)

CanBe.pl jest już nie tylko blogiem, ale też vlogiem! Postanowiłam odkurzyć wartościową edukację medialną również w formie audiowizualnej. Jeden z pierwszych filmów na moim kanale dotyczy lekcji edukacji medialnej w filmie "Z dystansu".

sobota, 7 lutego 2015

Jestem za delegalizacją krótkich smyczy: dziecko to też człowiek!

Dzieci na smyczy, źródło: jeja.pl
Ubolewam, gdy widzę rodziców, którzy organizują cały wolny czas swoim dzieciom. Podają im wszystko na tacy, a jeszcze muszą się starać, żeby zawartość tej tacy stale była atrakcyjna, co z wiekiem jest coraz trudniejsze. I tak hodują kaleki, które same nie podejmują decyzji i same niczego nie wymyślą.

Czy warto mówić: "Musisz to zjeść" / "Masz iść w tej sukience"?

czwartek, 5 lutego 2015

Po co dziennikarzowi blog?

Doctors with computers on leashes
artist: Dave Cutler, źródło: illustration source
Blog jest dla dziennikarza jak zwierzątko dla dziecka: dziennikarz może przelać na niego swoje najgłębsze emocje i jeśli chce, by blog „żył”, musi mu poświęcić trochę czasu. Jednak, tak jak wyobrażam sobie dziecko nieposiadające zwierzątka, tak nie wyobrażam sobie dziennikarza bez bloga. Dlaczego?